Czy to już alkoholizm?

Powrót do listy

Większość psychoterapeutów, wspomagających osoby w pokonaniu trudnej drogi do trzeźwego życia, jest zdania, że nadużywanie alkoholu jest już wstępną fazą samego alkoholizmu. Ten, kto często spożywa alkohol, do tego w dużych ilościach nie zauważa, kiedy przekracza cienką granicę nałogu. Dlatego tak ważne jest, by nie lekceważyć tych pierwszych symptomów choroby alkoholowej.

Silna potrzeba wypicia alkoholu.

Znane powiedzenie, iż na pomoc nigdy nie jest za późno, nie zawsze sprawdza się w przypadku choroby, jaką jest alkoholizm. Nadmiar spożywania trunków nie tylko bowiem wykańcza organizm, ale skutecznie zaciera granicę kontrolowania picia, co może skończyć się nawet śmiercią. Alkoholik przez długi czas ma dobrą wymówkę – trudno rozpoznać objawy choroby. Nie do końca jest to jednak prawdą. Można bowiem na podstawie pewnych symptomów zacząć diagnozować u siebie chorobę. Terapia odwykowa jest już na przykład wskazana, kiedy alkoholik od dłuższego czasu odczuwa bardzo silną potrzebę picia.  Wszystko zaczyna więc oscylować wokół alkoholu – plany na wieczór, weekend, dzień wolny, zakupy czy jak spędzić urlop, by spokojnie móc się napić. Takie objawy są nie tylko zauważalne dla samego alkoholika, ale przede wszystkim dla osób z jego bliskiego otoczenia. Dlatego jest to właściwy moment, by tłumaczyć, jak ważne jest leczenie odwykowe, bądź przynajmniej namówić osobę uzależnioną na konsultacje z ekspertem.

Brak kontroli nad piciem

Niepokojącym powinien być również ten pierwszy raz, kiedy pijemy na umór, nie zwracając uwagi, na to, że nasz organizm odmawia współpracy i że zatracamy kontrolę, nad tym, co robimy. Jeśli coraz częściej nie umiemy powiedzieć sobie STOP, to z pewnością możemy uznać, że mamy poważny problem. Brak kontroli często ma swój koniec w dość nieprzyjemnych dla pijącego sytuacjach, zasypia on we własnych fekaliach, doprowadza do awantury, niszczy mienie prywatne itd., Jeśli takie sytuacje się powtarzają, chory zdecydowanie powinien odwiedzić ośrodek leczenia uzależnień i przejść terapię.

Alkohol jest na pierwszym miejscu

Często zdarza się jednak tak, że te pierwsze objawy, które powinny już mocno niepokoić samego pijącego, jak i jego bliskie otoczenie są mimo wszystko ignorowane. Kto bowiem chce mieć alkoholika w rodzinie bądź być nim samym? Oczywiście, że nikt, dlatego łatwiej jest udawać, przyzwalać i cicho obserwować, co dalej, w nadziei, że samo minie. Choroba alkoholowa postępuje jednak tak, że w standardowym schemacie, nie pozostawia żadnych złudzeń. I niestety potem jest już tylko gorzej. Kiedy więc alkoholik ignoruje problemy zdrowotne, przepija ostatnie pieniądze, czy zaczyna sprzedawać rzeczy z mieszkania, można mieć absolutną pewność, że jest uzależnionym od alkoholu. W takim przypadku terapia odwykowa jest już jedynym sposobem na odwrócenie sytuacji.

Sprawdź wpisy na naszym blogu

Zobacz wpisy

Rozwiąż test alkoholowy

Przejdź do testu

Szum morza i terapia. Zarezerwuj już dziś.

Połącz terapię z urlopem nad morzem.

Przejdź do kontaktu