Model Minnesota

Powrót do listy

Prekursorami i propagatorami zastosowania byli m. in. prof. Jerzy Mellibruda i dr Bohdan T. Woronowicz.

Stosowanie najbardziej sprawdzonych terapii w leczeniu uzależnień.

Jeśli:

  • nie dojrzałeś jeszcze do zerwania z nałogiem,
  • wciąż brak Ci chęci, by uwolnić się od alkoholu,
  • wciąż kolejna butelka jest pozornie skutecznym sposobem na rozwiązywanie rozmaitych problemów,

to prawda jest taka, że żadna metoda, jak i żadna terapia uzależnień nie będzie skuteczna.

Model Minnesota czyli o stosowaniu najbardziej sprawdzonych terapii w leczeniu uzależnień.
Z drugiej jednak strony silna wola to również za mało, by od dziś powiedzieć sobie – nie piję więcej i wytrwać w tym już raz na zawsze.

To dlatego musisz w pierwszej kolejności przestać zaprzeczać, że istnieje jakikolwiek problem. A dopiero w kolejnych krokach, dzięki odpowiedniej terapii odmienisz swoje życie, świadomie przechodząc przez odwyk alkoholowy.

Tylko bowiem skuteczna i zarazem intensywna terapia uzależnień pomoże uwierzyć, że to się uda, że można żyć bez alkoholu i że można być naprawdę szczęśliwym.

Dlatego wykorzystujemy doświadczenia amerykańskich specjalistów w zakresie psychoterapii i doświadczenie grup Anonimowych Alkoholików, by dzięki metodzie Minnesota, skutecznie pomóc Ci przejść przez Terapię uzależnienia od alkoholu.

Metoda ta jest z powodzeniem realizowana i wykorzystywane w Polsce już od lat osiemdziesiątych.

Jak to wygląda w praktyce?

Przede wszystkim przy wsparciu najbliższych Ci osób, spędzisz u nas 28 dni, podczas których weźmiesz udział w zajęciach indywidualnych, jak i organizowanych w bardzo małych, kameralnych grupach.

Podczas tej terapii bowiem jest ważne, by otrzymać wsparcie w grupie i zrozumieć, że życie bez alkoholu naprawdę jest możliwe. Dzięki takiemu programowi wielu osobom udaje się z powodzeniem zakończyć leczenie odwykowe.

Mechanizm iluzji zaprzeczeń. Dlaczego alkoholikowi łatwiej jest żyć w ciągłej iluzji?

W każdym dorosłym człowieku zawsze pozostaje jakaś cząstka małego dziecka. Nie zawsze bowiem wszystko, co robimy musi być logiczne, poukładane, mądre czy rozsądne. Każdy z nas w mniejszym czy większym stopniu unosi się na skrzydłach marzeń.

I nie ważne czy dążymy do ich spełnienia czy są one tylko równoważnią złych i monotonnych chwil. Ważne jest, by były one uzupełnieniem logicznego myślenia, odpowiedzialnego za trafne podejmowanie różnych życiowych decyzji.

U alkoholika równowaga ta bywa jednak mocno zakłócona.
Świat marzeń, iluzji i nierealnych planów wypiera w dużym stopniu logiczne myślenie. Osoba uzależniona potrzebuje ciągłych usprawiedliwień i tłumaczeń dla swojego zachowania. Jej celem jest utwierdzenie siebie i innych w przekonaniu, że w tym zachowaniu nie ma przecież nic złego. Do tworzenia takiego zakłamanego obrazu rzeczywistości popychają ją również osoby z zewnątrz. Im bardziej bowiem chcą one uświadomić osobie uzależnionej, że ma problem z alkoholem, tym bardziej zamyka się ona we własnym świecie iluzji i marzeń.

Alkoholik szuka, więc tłumaczenia dla pretensji żony, pracodawcy, teściowej czy dzieci. Często potrafi tak zniekształcić rzeczywistość, iż właśnie troskę najbliższych o jego zdrowie czy nawet życie. Odbiera je jako wieczne wyrzuty i zarazem pretekst do picia. Mechanizm iluzji zaprzeczeń.

Najważniejsze jest tutaj bowiem dla osoby uzależnionej przekonanie, że to nie ona jest winna temu że pije. Mechanizm iluzji zaprzeczeń dotyczy jednak także negatywnych konsekwencji picia alkoholu, jak i skali samego problemu. W świecie iluzji trudno bowiem dostrzec powody, dla których warto zerwać z nałogiem. Łatwo natomiast znaleźć wiele pretekstów, by znów się napić.

Charakterystyczne dla mechanizmu iluzji i zaprzeczeń

  • Zaprzeczanie faktom – alkoholizm jest chorobą, w której osobie uzależnionej trudno jest się zmierzyć z prawdą, nawet, jeśli jest ona dla innych łatwo dostrzegalna. Stąd alkoholik zaprzecza, że jest pijany, że w ogóle ma problem z alkoholem, że za dużo wypił i tak dalej.
  • Minimalizowanie – jeśli już alkoholik przyznaje się do tego, że pije bądź do jakiegoś zachowania po wypiciu, to stara się wszystko zminimalizować, tłumacząc, że wypił tylko jedno piwo, albo dosłownie parę małych kieliszków. Minimalizowanie dotyczy także samego problemu picia. Alkoholikowi nie jest więc potrzebna żadna terapia odwykowa, bo przecież nie pije więcej niż inni. Często swój nałóg alkoholik stara się obrócić w żart mówiąc np. człowiek nie wielbłąd, pić musi itd.
  • Obwinianie – dla osoby uzależnionej myślenie, iż to cały świat jest winny tylko nie ona, jest w pewnym momencie całkiem naturalnym, wręcz logicznym myśleniem. Łatwiej bowiem znaleźć pretekst do picia, jeśli za ten fakt obwini się żonę, dzieci czy nawet konkretną sytuację w pracy. Alkoholik lepiej się też czuje, jeśli sam dla siebie znajdzie usprawiedliwienie dla swojego zachowania. „Piję, bo mnie szef zwolnił, bo teściowa znów wtrąca się w moje życie, a żona nie potrafi jej powiedzieć, żeby nie przyjeżdżała itd.”
  • Racjonalizowanie – innym sposobem tłumaczenia swojego nałogu jest znajdowanie pozornie racjonalnego wytłumaczenia – były urodziny przyjaciela – nie mogłem odmówić. Lubię się napić wieczorem przed snem, na kawalerskim wszyscy pili – ja też itd.

Mechanizm iluzji i zaprzeczeń c.d.

  • Odwracanie uwagi – bardzo charakterystyczne dla osoby uzależnionej – gdy tylko pojawia się temat nadużywania alkoholu czy konsekwencji picia, to stara się ona zmienić temat. Dotyczy to także jej toku myślenia. Czasem bowiem do alkoholika dociera, że ma on poważny problem, te myśli jednak stara się szybko odgonić. Koncentrując się na czymś zupełnie innym, no przykład na pracy, niespłaconym kredycie czy choćby bardziej przyziemnych kwestiach jak lista zakupów na obiad.
  • Fantazjowanie – jeden z powodów, dlaczego tak trudno alkoholika namówić na leczenie alkoholizmu. Ma on bowiem bardzo nierealne wyobrażenie na temat skali własnego problemu. Często więc powtarza – mogę w każdej chwili przestać, piję tylko piwo – od tego nie wpada się w alkoholizm itd.
  • Koloryzowanie wspomnień – w pewnym momencie alkoholizm wypacza obraz tego, co było. Te przykre momenty są więc szybko zapominane. Te przyjemne natomiast są wręcz zaproszeniem do dalszego picia. Alkoholik nie pamięta bowiem, że wylądował na komisariacie bo pobił kolegę, pamięta za to, że była świetna impreza w gronie przyjaciół.
  • Marzeniowe planowanie – u alkoholika wszystko jest na zasadzie „kiedyś…”. Alkoholik ma tysiąc planów i pomysłów, które rodzą się w głowie pod wpływem alkoholu. Planuje więc, że kupi samochód, wybuduje dom czy założy firmę. Wszystko jednak zrealizuje, jak przestanie pić.

Ten świat iluzji powoduje, że osoba uzależniona jest zbyt słaba by sobie samemu poradzić z nałogiem i jednocześnie zbyt mocno przekonana o swoich racjach, by chcieć walczyć z chorobą. Dlatego konieczna jest podjęcie leczenia alkoholizmu w ośrodku leczenia uzależnień, by alkoholik przestał tworzyć nieprawdziwe obrazy i zaczął racjonalnie myśleć o swoim życiu.

Gdy alkohol kontroluje nasze emocje – mechanizm nałogowego regulowania uczuć

To, jak reagujemy na otaczający nas świat i różne sytuacje, zapisane jest w naszych emocjach. Przez emocje oceniamy skalę zagrożeń, możemy szybko i celnie podejmować różne decyzje, a przede wszystkim odkrywamy nam nasze potrzeby czy pragnienia. Dlatego we właściwym odbiorze świata zewnętrznego ważne są nie tylko te przyjemne emocje, ale również te mniej przyjemne, jak strach, ból czy złość. To one, bowiem w wielu krytycznych bądź niebezpiecznych sytuacjach pozwalają nam zachować zdrowy rozsądek w działaniu.

U alkoholika tych emocji nie ma. Z dnia na dzień sukcesywnie wypiera je alkohol. I to on reguluje odczuciami. Łatwo jest się przyzwyczaić do sytuacji, że przyjemne chwile są na zawołanie, gdy tylko sięgniemy po alkohol.

Co dalej?
Pojawia się wtedy euforia, zapominamy o tym, co złe, przykre, wstydliwe czy bolesne. Mało tego, te dobre chwile nie przeplatają się z tymi złymi, jak w normalnym życiu.

Alkoholik zna niezawodny sposób zamieniania tych złych momentów w pełne euforii i zadowolenia.

Alkohol więc najpierw przejmuje ster z jego emocjami, by szybko i niepostrzeżenie zawładnąć umysłem, a następie całym życiem. Trudno jest dotrzeć do takiej osoby, ponieważ im większe jest uzależnienie od alkoholu, tym mniejszy wpływ na alkoholika może mieć jego zewnętrzne otoczenie.

Towarzyszące mu emocje są już tylko wytworem choroby alkoholowej. Wszelkie niepowodzenia, uczucia strachu czy przykrości osoba uzależniona zatapia w alkoholu. Stąd brak odczuwania konsekwencji picia, ponieważ za każdym razem, gdy alkoholik poczuje się źle, sięga po alkohol. To jednak może prowadzić do wybuchów agresji, złości czy nadmiernej rozpaczy, zwłaszcza, jeśli alkoholikowi zostanie odcięte źródło jego codziennej euforii i szczęścia. Wraz bowiem z brakiem alkoholu przyjdzie mu się zmierzyć z szarą rzeczywistością i z pewnością na głodzie alkoholowym nie będzie to dla niego łatwym zadaniem.

Dlatego tak ważna jest terapia alkoholowa w ośrodku leczenia alkoholizmu, gdzie właściwe rozpoznawanie i kontrolowanie emocji prowadzi w konsekwencji do trwałego zerwania z nałogiem. Fachowa psychoterapia uzależnienia od alkoholu pomaga alkoholikowi w nauczeniu się radzenia z emocjami. Mechanizm nałogowego regulowania uczuć.

Zaburzona tożsamość – Mechanizm podwójnego ja

Bardzo charakterystycznym zachowaniem dla prawie każdego alkoholika jest tłumaczenie czy usprawiedliwianie swojego nałogu. Słyszymy wtedy często – „uwierz mi, to nie byłem ja, to alkohol…”. Mechanizm podwójnego ja.

I mimo, że faktycznie po pewnym czasie słowa te mogą nabrać jakże pustego wydźwięku, to jednak jest w nich odrobina prawdy. Wpadając w nałóg alkoholik cierpi bowiem na swego rodzaju rozdwojenie „ja”, czyli utraty własnej tożsamości.

Można powiedzieć, że pod wpływem alkoholu rzeczywiście jest zupełnie innym człowiekiem – mocniejszym, pewniejszym siebie czy choćby bardziej przebojowym. Alkohol kreuje więc w nim zupełnie nową osobę. Ktoś, kto, na co dzień jest bardzo cichy i nieśmiały, pod wpływem alkoholu może być np. duszą towarzystwa. Efektem podwójnego „ja” jest też często zaczepianie nieznajomych ludzi na ulicy, jak również przejawy agresji zarówno wobec obcych, jak i znanych osób.

Alkoholik czuje się więc mocny, nie znosi krytyki i nie toleruje sprzeciwu. Taki stan zaburzonej tożsamości, gdzie osoba uzależniona czuje się pewnie i jest przekonana o swoich racjach utrudnia nie tylko samo leczenie alkoholika, ale przede wszystkim samo podjęcie decyzji o rozpoczęciu terapii.

Nie jest jednak wcale łatwiej, kiedy alkoholik wytrzeźwieje. Jego tożsamość bowiem nadal jest zaburzona, tyle, że bez alkoholu traci on swoją pewność siebie i moc, a w zamian pojawia się poczucie bezradności. Alkoholik analizując swoje zachowanie pod wpływem alkoholu, czuje wstyd i poczucie winy.

Zazwyczaj nie potrafi się odnaleźć pomiędzy tymi dwoma skrajnymi postawami, a co gorsza i jedna i druga popycha go do dalszego picia. Poczucie mocy utrwala go w przekonaniu, że nie robi nic złego, trzeźwiejąc natomiast czuje się tak bezradny, że przecież nic innego już mu nie pozostało, jak tylko pić dalej.

Dopóki więc działa mechanizm podwójnego ja, dopóty nie będzie funkcjonować żadna terapia alkoholowa

Nawet, jeśli bowiem ktoś rozpocznie leczenie alkoholizmu, to i tak za każdym razem znajdzie jakiś powód do dalszego picia. Będzie więc często pytać terapeutę czy można mu jeszcze pomóc. I to pytanie wcale nie jest oczekiwaniem na uzyskanie tej pomocy, ale właśnie próbą potwierdzenia, że jego przypadek jest już tak beznadziejny, że żadna terapia odwykowa nie przyniesie rezultatu. Dzięki czemu może więc pić dalej.

By przestać pić, alkoholik musi więc na nowo budować swoją tożsamość. Udaje się to przez akceptowanie swoich błędów, słabych, jak i mocnych stron czy nabierania szacunku do samego siebie. Dzięki temu alkoholik uświadamia sobie, że nie potrzebuje się zmieniać i dostrzega pozytywne cechy swojego charakteru. Jest więc na dobrej drodze, by zmienić swoje życie i odrzucić alkohol.

Sprawdź wpisy na naszym blogu

Zobacz wpisy

Rozwiąż test alkoholowy

Przejdź do testu

Szum morza i terapia. Zarezerwuj już dziś.

Połącz terapię z urlopem nad morzem.

Przejdź do kontaktu