„miarą trzeźwienia jest budowanie autentycznych 
więzi pomiędzy członkami rodziny.”
Anna Dodziuk

Kiedy alkoholik może powiedzieć, że jest trzeźwy?

Kiedy jego umysł i jego myśli nie oscylują wokół alkoholu. 
Kiedy sam alkoholik nie zamienia alkoholizmu na nowe nałogi.
Kiedy akceptuje samego siebie i nie potrzebuje do tego żadnych używek.

Trzeźwienie jako proces.

Alkoholizm jest bardzo podstępną i zarazem niebezpieczną chorobą. W umyśle i organizmie chorego pozostawia na długo trwałe ślady.
To powoduje, że również trzeźwienie jest procesem i tylko od samego uzależnionego zależy jak długim.
Trzeźwienie to bowiem efekt odstawienia alkoholu, to nie tylko terapia odwykowa, ale przede wszystkim budowanie swojego życia od nowa.
Alkoholik po przebytej chorobie opuszcza ośrodek leczenia uzależnień, mając za sobą jedynie ruiny dotychczasowego życia. Musi więc odnaleźć w sobie odpowiednio dużo siły i zaciętości, by odbudować swój dom.
Tylko od jego umiejętności, wytrwałości i dobrych chęci zależy, jak szybko mu się to uda. I tak jak murarz może w kilka dni postawić ściany, tak alkoholik może szybko dostrzec swoje pierwsze efekty. Jednak ściany są dopiero początkiem tego, co potem będziemy mogli nazwać prawdziwym, rodzinnym domem.
I tak samo jest u alkoholika. Można nie pić nawet 10 lat, ale wiąż myślami wracać do alkoholu. Wtedy nasze relacje w domu, w pracy nigdy nie będą tymi właściwymi. Alkoholik wciąż będzie kłębkiem nerwów, chodzącą burzą gradową. Można powiedzieć, że w trzeźwieniu zatrzymał się na jakimś etapie i nie chce iść dalej. Jego mury stoją, jest nawet dach, ale wciąż brakuje środka. Dlatego są alkoholicy, którzy nie będą nigdy trzeźwi i są tacy, którzy poprzez ciężką pracę nad samym sobą wygrają z alkoholem.

W jakiej fazie Ty jesteś?

Fazy procesu trzeźwienia to nic innego jak nasz sposób postrzegania alkoholu i jego wpływu na nasze życie.
Terapia odwykowa stwarza fundamenty do procesu trzeźwienia, dom musimy postawić już sami. Alkohol jeszcze długo będzie wywierał wpływ na nasze życie. Jak bardzo, zależy tylko od nas samych.
Pierwszym etapem jest zrozumienie, że teraz życie toczy się bez alkoholu. Nie jest to łatwe, zwłaszcza, jeśli przez ostatnich kilka a czasem nawet kilkanaście lat alkohol wspomagał nas przy rozwiązywaniu i obchodzeniu problemów, bolączek czy życiowych zawodów.
To oznacza również, że teraz nasze decyzje, nasze priorytety i nasze wartości określać będziemy w zupełnej trzeźwości bez wspomagania się alkoholem. Terapia odwykowa jest częścią tej fazy, ponieważ to właśnie podczas spotkań z terapeutą uczymy się podejmowania tych właściwych wyborów w całkowitej abstynencji.
Kolejnym etapem jest zrozumienie, że abstynencja może się opłacać. Jest to jednak możliwe, jeśli się skoncentrujemy na abstynencji, na życiu bez alkoholu i dostrzeżemy tego dobre strony. W efekcie znajdziemy pracę, naprawimy relacje z rodziną, pozbędziemy się problemów finansowych, odzyskamy prawa jazdy, ponownie zaczniemy spotykać się z przyjaciółmi.
Tu często żniwa zbiera jeszcze terapia alkoholowa, dzięki której potrafimy odrzucić wszystko, co zagraża zachowaniu trzeźwości.
W ostatniej fazie trzeźwości trwamy już w zasadzie do końca naszego życia. Rozumiemy bowiem, że musimy pokonywać przeszkody i skutecznie rozwiązywać swoje problemy, by móc iść dalej. Alkohol nie jest już naszym wrogiem, potrafimy żyć obok niego, bez potrzeby panicznego unikania


Sprawdź wpisy na naszym blogu

Zobacz wpisy

Rozwiąż test alkoholowy

Przejdź do testu

 

Szum morza i terapia. Zarezerwuj już dziś.

Połącz terapię z urlopem nad morzem.

Leczenie alkoholizmu z zakwaterowaniem w komfortowych 1 osobowych pokojach z łazienkami.

Przejdź do kontaktu