List syna do pijącej matki

Powrót do listy

Dziś znów prosiłem Boga o nową mamę,

Dziś znów prosiłem Boga o nową mamę, taką zadbaną, uśmiechniętą i beztroską, jak z tych reklam wafelków, czy proszków do prania.

Z zazdrością wchłaniam te wszystkie historie moich kolegów, o rodzinnych wycieczkach, obiadach czy wspólnym budowaniu klocków Lego z czasów dzieciństwa.

Ja tego nie miałem, a nawet nie wiesz, jak chciałem. To dlatego zawsze kłamałem, kupując za kieszonkowe od babci prezent i chwaląc się kolegom, że to od Ciebie. Choć Ty może nawet nie pamiętasz, kiedy mam urodziny.

Dziś znowu się upiłaś, choć jeszcze wczoraj obiecałaś, że to ostatni raz, że teraz będzie terapia odwykowa, że będzie lepiej, że ……

Dziś przepiłaś moje rolki i pewnie znów każesz mi kłamać u babci, że nie było rozmiaru i kupię sobie w przyszłym miesiącu.

Zastanawiałem się, czy jak Ci wykrzyczę, że Cię nienawidzę czy to coś pomoże.

Do Ciebie nic nie dociera, najważniejsze że znajdujesz wszystkie moje schowki i zabierasz mi pieniądze na kolejną butelkę.

Mimo to chciałbym Cię prosić po raz ostatni o to byś się zgłosiła na odwyk alkoholowy.

Nie chce pamiętać tego co było, z resztą usilnie wypieram z pamięci te wszystkie złe i trudne chwile. Chciałbym choć raz pójść z Tobą na obiad, wejść do posprzątanego mieszkania i usłyszeć – kocham Cię synu…..jeśli potrafisz spojrzeć w lustro i zrobić rachunek sumienia, to może jeszcze wszystko przed nami.

Babcia obiecała, że jak będziesz chciała się leczyć, to opłaci Ci prywatny ośrodek leczenia uzależnień, jeśli tylko zechcesz, obiecuję, że będę Cię wspierał i będę przy Tobie, mamo….

Sprawdź wpisy na naszym blogu

Zobacz wpisy

Rozwiąż test alkoholowy

Przejdź do testu

Szum morza i terapia. Zarezerwuj już dziś.

Połącz terapię z urlopem nad morzem.

Przejdź do kontaktu