Uzależnienie kobiet – jak piją kobiety?

Powrót do listy

Uzależnienie kobiet – jak piją kobiety?

Choć między bajki należy włożyć stwierdzenie, jakoby kobiety pochodziły z Wenus, zaś mężczyźni z Marsa, nie da się ukryć, że pod niektórymi względami znacznie się od siebie różnimy. Niestety, biologia nie jest sprawiedliwa, a alkohol działa znacznie bardziej toksycznie na panie niż na panów. I choć uzależnienia stereotypowo uznawane są za domenę mężczyzn, w rzeczywistości coraz więcej przedstawicielek płci pięknej ma do czynienia z tym problemem.

Uzależnienie kobiet

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wzorce picia kobiet i mężczyzn były od siebie zupełnie różne. Paniom nie wypadało się upijać, zwłaszcza w towarzystwie. Większość z nich stroniła od wódki, a na imprezach co najwyżej powoli sączyła kieliszek wina lub słabego likieru. Niestety, ich mężowie, ojcowie i przyjaciele nie mieli takich zahamowań. Nieodłączną częścią polskiej kultury od dawna było spożywanie dużych ilości alkoholu. Piło się nie tylko na weselach, przyjęciach urodzinowych i innych imprezach, ale także podczas zwykłych spotkań towarzyskich, a nawet w domu, dla relaksu po pracy. W tej kwestii do dzisiaj niewiele się zmieniło, jednak nie można powiedzieć tego samego o zachowaniu kobiet. Oczywiście, coraz większa równość przedstawicieli obu płci jest pozytywnym zjawiskiem, jednak w tym przypadku równamy raczej w dół niż w górę. Panowie wcale nie ograniczyli swoich niezdrowych nawyków, zaś panie starają się im dorównać, spożywając coraz większe ilości alkoholu. Z tego powodu coraz więcej z nich zmaga się z groźnym uzależnieniem, które do niedawna dotyczyło ich w bardzo niewielkim stopniu – w końcu myśląc o alkoholiku, wyobrażamy sobie raczej brudnego, zaniedbanego bezdomnego, a nie atrakcyjną, inteligentną studentkę lub przykładną panią domu.

Uzależnienie kobiet a biologia

To dość oczywiste, że organizmy kobiet i mężczyzn znacząco różnią się od siebie. Odmienność ta widoczna jest choćby w składzie ciała: panowie mają w nim większą ilość wody, zaś panie tkanki tłuszczowej. Różni się również nasza gospodarka hormonalna (estrogeny sprzyjają intensywniejszemu wchłanianiu „procentów”), a także aktywność enzymu zwanego dehydrogenazą alkoholową, który bierze udział w trawieniu napojów wyskokowych. To wszystko sprawia, że dwie osoby o różnej płci, ale o tym samym wzroście i wadze, zupełnie inaczej reagują na tę samą dawkę alkoholu. Nie wspominając już o tym, że statystyczna kobieta jest niższa i lżejsza od typowego mężczyzny, co stawia ją na jeszcze bardziej „przegranej” pozycji. Dotyczy to również skłonności do nałogów – choć wciąż większość alkoholików (przynajmniej tych zdiagnozowanych) stanowią mężczyźni, kobiety wpadają w uzależnienie szybciej i łatwiej.

Jakby tego było mało, to samo tyczy się negatywnych skutków nadużywania alkoholu. Cierpiące na nałóg panie żyją krócej niż alkoholicy płci męskiej i szybciej doświadczają takich dolegliwości jak marskość wątroby oraz uszkodzenia innych narządów. W przypadku kobiet uzależnienie ma również znaczący związek z osteoporozą, zakłóceniami cyklu miesiączkowego, zaburzeniami funkcji poznawczych, problemami seksualnymi, a u pań w ciąży – z poronieniami i wadami rozwojowymi płodu.

Jak piją kobiety?

Uzależnienie kobiet ma również inny przebieg i zwykle zaczyna się inaczej niż w przypadku mężczyzn. Choć panie od pewnego czasu zdają się dorównywać panom pod względem wypijanych ilości alkoholu, wciąż mają zupełnie inny wzorzec picia. Znacznie częściej niż oni spożywają napoje wyskokowe w samotności, np. dla rozluźnienia po całym dniu zajmowania się domem i dziećmi lub w celu poradzenia sobie z problemami z zasypianiem. Jak nietrudno się domyślić, powody, dla których sięgają po kieliszek, również różnią się od tych deklarowanych przez alkoholików płci męskiej. Oczywiście, zdarza im się pić dla towarzystwa oraz by zwiększyć swoją pewność siebie w sytuacjach społecznych, jednak najczęściej robią to z powodu stresu, frustracji, samotności, lęku czy różnego rodzaju traum. Wiele pań zmagających się z uzależnieniem to ofiary przemocy lub molestowania seksualnego. Bardzo często trawą je także poczucie winy i niskie poczucie własnej wartości: obawiają się, że są złymi matkami i partnerkami, boją się o swoją pozycję w pracy oraz czują się niewystarczająco atrakcyjne. Ten ostatni czynnik może doprowadzić do picia przed kontaktami seksualnymi lub ograniczania jedzenia w celu uniknięcia przybrania na wadze po kalorycznych drinkach (co w praktyce oznacza bardzo niezdrowe picie „na pusty żołądek”).

Uzależnienie kobiet – wyzwania w terapii

Większość alkoholików ma problem z przyznaniem się do swojego problemu. Jedną z charakterystycznych cech uzależnienia jest mechanizm iluzji i zaprzeczania, który sprawia, że chory nie dostrzega swojego nałogu i nie potrafi zaakceptować faktu, iż stracił kontrolę nad swoim życiem. W przypadku pijących kobiet problemem jest również lęk przed stygmatyzacją związaną z przyjęciem tożsamości alkoholiczki. Nie da się ukryć, że społeczeństwo ma ogromny problem z zaakceptowaniem nałogów u pań. Jeśli w dodatku pacjentka jest matką, może obawiać się utraty swoich pociech lub nie móc udać się na odwyk z powodu braku zaufanej osobie, której mogłaby powierzyć opiekę nad nimi w tym czasie. Innym problemem jest fakt, iż kobiety często zostają alkoholikami wysokofunkcjonującymi, co oznacza, że świetnie ukrywają swoją chorobę. Piją w samotności, wciąż dobrze wywiązują się ze swoich obowiązków i realizują przyjęte role społeczne. W ten sposób są w stanie ukrywać swoje uzależnienie latami, a ich otoczenie nawet nie podejrzewa, że potrzebują profesjonalnej pomocy.

Sprawdź wpisy na naszym blogu

Zobacz wpisy

Rozwiąż test alkoholowy

Przejdź do testu

Szum morza i terapia. Zarezerwuj już dziś.

Połącz terapię z urlopem nad morzem.

Przejdź do kontaktu